Jak naprawdę wygląda Las Vegas?

Podróżowanie po świecie od dawna było moją pasją. W ostatnich 13 latach odwiedziłam 33 krajów na 5 kontynentach. W Ameryce Północnej byłam do tej pory siedem razy, zwiedzałam tam między innymi Wyoming, Pensylwanię i Kolorado, ale jeszcze nigdy nie udało mi się zajrzeć do Nevady i najsłynniejszej światowej stolicy rozrywki.

Tym razem jednak wspólnie z grupą dobrych przyjaciół zorganizowaliśmy wyprawę do Stanów z przystankiem w Las Vegas, jako że wszyscy chcieliśmy przekonać się jak bardzo szczęście nam sprzyja w tamtejszych słynnych kasynach. Trzeba przyznać, że domy gry w Las Vegas są rzeczywiście tak imponujące jak się je opisuje: ociekające bogactwem, pełne automatów, stolików do gry i różnych fantastycznych atrakcji. Możemy tu znaleźć perfekcyjnie odwzorowaną ogromną kopię Statui Wolności, fontanny przed kasynem Bellagio, gondole, wybuchy wulkanów itp.

Najpopularniejszą atrakcją Las Vegas są jednak kasyna. My zajrzeliśmy do Four Queens, South Point i Bally’s, ale tylko to pierwsze przyniosło mi w miarę wysoką wygraną. Dzięki rozbiciu puli w MegaBucks zdobyłam prawie 5 tys. dolarów, niestety bakarat nie przyniósł mi podobnego sukcesu. Od teraz jestem wielką wielbicielką automatów one-armed bandit i bardzo często gram w nie za pośrednictwem internetu, choćby na stronie kasyna AdmiralSpot.

Mam nadzieję, że wrócę kiedyś jeszcze do Las Vegas, tamtejsze domy rozrywki są doprawdy fantastyczne. Ale doceniam też e-kasyna, bo biorąc udział w grze online otrzymuję do dyspozycji atrakcyjne bonusy, np. bonus od depozytu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *